ATOM Trefl SopotAZS BiałystokBank BPS Muszynianka Fakro MuszynaBKS Aluprof Bielsko-BiałaImpel Gwardia WrocławKPSK Stal MielecKS Pałac BydgoszczOrganika Budowlani ŁódźPTPS-PilaTAURON MKS Dąbrowa Górnicza
OK
 

BKS Aluprof z mistrzowskim tytułem

autor:Marcin Nikiel, dodano: 23 maja 2010 , 15:50, komentarze: 254
Średnia ocen
 
Kliknij, żeby ocenić ten artykuł.
BKS Aluprof Bielsko-Biała po raz ósmy w historii mistrzem Polski. W piątym spotkaniu finału play-off miejscowe siatkarki po emocjonującym spotkaniu pokonały obrończynie trofeum ekipę Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna 3:1 (21:25, 25:12, 25:16, 25:22). MVP meczu została Anna Barańska.

Do dzisiejszego spotkania oba zespoły przystąpiły w identycznych zestawieniach, jak w poprzednich meczach. Do wyłonienia mistrza Polski potrzebne było pięć meczów, co zwiastowało emocje w ostatnim. – Spotkały się dwa równorzędne zespoły, wygra ten kto lepiej wytrzyma psychicznie ostatni mecz – podkreślała Dorota Świeniewicz, przyjmująca BKS Aluprof.

Od początku spotkania oglądaliśmy długie wymiany, które najczęściej wygrywały gospodynie i to one objęły prowadzenie 5:2. Muszynianka miała problemy z kończeniem własnych akcji i przewaga miejscowych siatkarek wzrosła do pięciu punktów (11:6). – Zabrakło nam siły ognia po kontuzji Izabeli Żebrowskiej i to zaważyło na końcowym wyniku – powiedział po meczu trener Bogdan Serwiński. Kolejne akcje przebiegały pod dyktando gości i na tablicy wyników pojawił się remis 14:14. W zespole gospodyń kolejne dobre zawody rozgrywała Natalia Bamber, której mocne ataki robiły duże wrażenie, także na przeciwniczkach. Od stanu 19:17 dla zespołu spod Klimczoka zawodniczki trenera Serwińskiego zdobyły cztery punkty z rzędu i wyszły jednak na prowadzenie, którego nie oddały do końca seta.
Bielszczanki zdawały sobie sprawę z tego, że nie mogą przegrać kolejnej partii i dlatego szybko narzuciły swój rytm gry. Od przerwy technicznej numer jeden przewaga siatkarek z Bielska-Białej rosła z każdą chwilą (11:7, 16:8, 22:11). Muszyniance nie pomogły kolejne zmiany ani czasy brane przez Bogdana Serwińskiego. Ostatecznie bielszczanki wygrały drugiego seta pewnie i wysoko.
Z Dorotą Świeniewicz w składzie rozpoczęły miejscowe kolejną odsłonę. Równie błyskawicznie gospodynie wypracowały dystans czterech „oczek”, riposta „mineralnych” dała remis, ale taki obrót wydarzeń diametralnie odmienił się w drugiej fazie seta. Koncertowo grające bielszczanki wykorzystywały każdą pomyłkę przyjezdnych do końca kontrolując wynik.
Muszynianka przystąpiła do czwartego seta ze świadomością, że przegrana w tej partii pozbawia je szans na mistrzostwo. W początkowej fazie prowadzenie ponownie objęły zawodniczki z Bielska-Białej (5:2) niesione gorącym dopingiem kompletu publiczności. Jednak siatkarki z Muszyny zdołały dogonić rywalki, a nawet zbudować przewagę (16:12). Niebawem w polu zagrywki pojawiła się kapitalnie dysponowana tego dnia Anna Barańska. BKS Aluprof wyrównał (17:17). – Odrzucenie przeciwnika od siatki było kluczem do zwycięstwa, nam się to udało i m.in. dzięki temu przechodzimy do historii jako mistrz – zauważył szczęśliwy po spotkaniu opiekun miejscowych siatkarek Mariusz Wiktorowicz. Mając pełną świadomość bliskości triumfu bielski zespół nie zwolnił tempa, a ostatni punkt na wagę tytułu zdobyła Natalia Bamber.

Po ostatniej akcji w hali przy ulicy Rychlińskiego zapanowała prawdziwa euforia, wszak po sześciu latach przerwy najcenniejsze trofeum w kraju powróciło nad Białą.

Zostało znaków: 500
Komentarze użytkownikówData dodania |Popularność
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~reda
17.06.2010 o godz. 19:11:35 dodał komentarz z numeru IP: 178.36.63.*
podbiją PlusLigeKobiet w sezonie 2010/2011 !!!
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~Gość
28.05.2010 o godz. 16:43:12 dodał komentarz z numeru IP: 87.204.50.*
trefl sobie kupił miejsce i juz nie mam do niego szacunku szkoda mi piły
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~Slam Master J
28.05.2010 o godz. 15:37:08 dodał komentarz z numeru IP: 79.190.153.*
pisząc pierwszoligowca mam na myśli zespół Plus Ligi Kobiet^^
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~Slam Master J
28.05.2010 o godz. 15:26:54 dodał komentarz z numeru IP: 79.190.153.*
piszemy o jedynej w swoim rodzaju sytuacji, która panuje w Muszynie - taki ewenement na skalę krajową, o "agonalnych podrygach" Serwińskiego i o tym, że po raz kolejny potwierdzają się słowa: nie masz kasy, nie grasz. Ponoć pojawiają się głosy, że kolejny klub "słaby sportowy, mocny finansowo" szykuje się do wykupu pierwszoligowca - mowa o Trefl Sopot i PTPS Piła :\
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~Gość
28.05.2010 o godz. 13:58:43 dodał komentarz z numeru IP: 87.204.50.*
a co wy gadacie przepraszam piszecie
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~Slam Master J
28.05.2010 o godz. 10:26:20 dodał komentarz z numeru IP: 79.190.153.*
nie wiem czy zasada: co jest lepsze od jednej "wypasionej" Holenderki? - dwie "wypasione" Holenderki, akurat w tym wypadku zadziała. Osobiście wolałbym widzieć w Muszynie jedną reprezentantkę tego kraju. Serwiński sprowadzi zagraniczne gwiazdy i co zrobi jak zaczną psioczyć? Nic nie zrobi i zespół się posypie. Jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji w której trener w trakcie przerwy wydziera się na Stam lub inną Vissers.
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~gościu
28.05.2010 o godz. 09:18:15 dodał komentarz z numeru IP: 178.37.42.*
Filozofia pana Serwińskiego - jeden skład nie zdobył złota, to go wywalamy i kupujemy nowy - a jeśli ten zawiedzie, to następna wymiana... Budowanie Z E S P O Ł U od zera wcale nie musi się udać - zbiór gwiazd to jeszcze nie gwiazdozbiór - one muszą się ułożyć w jakiś sensowny kształt - a to nie zawsze się udaje. Wrzucić kilka reprezentantek do jednego worka, wymieszać i niech to samo gra - to nie jest żadna koncepcja.
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~gościu
28.05.2010 o godz. 09:12:29 dodał komentarz z numeru IP: 178.37.42.*
Dlaczego z jednej strony cieszy mnie (ewentualne) przyjście Holenderki, a z drugiej strony pisałem, że "kupowanie gwiazdorskiego składu" to nie jest pomysł na grę zespołu, tylko próba "kupienia sobie sukcesu" za kasę? Bo za normalne rozumiem wzmocnienie drużynę dwoma, może trzema nowymi zawodniczkami - przy odejściu takiej samej liczby - ale nie takie trzęsienia ziemi (raczej parkietu) jak w Muszynie!
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~gościu
28.05.2010 o godz. 09:08:18 dodał komentarz z numeru IP: 178.37.42.*
Bo podobno Muszyna rozmawia z kilkoma Holenderkami (co najmniej dwoma) - i nie wiadomo jeszcze na 100% czy któraś z nich przyjdzie i która - a ponieważ są tu te "podobno" i "nie wiadomo", czekamy na na oficjalne potwierdzenie (albo przynajmniej bardziej wiarygodny przeciek)... Ja w każdym razie z radością powitałbym którąkolwiek z reprezentantek Holandii w naszej lidze.
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~Gość
28.05.2010 o godz. 07:17:33 dodał komentarz z numeru IP: 87.204.50.*
a czemu mamy o niej pisac?
Galeria zdjęć
 

Reklama

Reklamuj się tutaj!

 

Newsletter

Najświeższe informacje codziennie
wprost na Twoją skrzynkę pocztową.
Wpisz swój e-mail poniżej i kliknij OK.
plus