ATOM Trefl SopotAZS BiałystokBank BPS Muszynianka Fakro MuszynaBKS Aluprof Bielsko-BiałaImpel Gwardia WrocławKPSK Stal MielecKS Pałac BydgoszczOrganika Budowlani ŁódźPTPS-PilaTAURON MKS Dąbrowa Górnicza
OK
 

Triumf dojrzałości

autor:Miłosz Karbowski, dodano: 14 listopada 2008 , 19:31, komentarze: 9
Średnia ocen
 
Kliknij, żeby ocenić ten artykuł.
Pronar Zeto Astwa AZS Białystok uległ MKS-owi Dąbrowa Górnicza 0:3 (14:25, 26:28, 22:25). MVP spotkania została wybrana rozgrywająca zespołu gości Magdalena Śliwa.

Zespół ze Śląska jest jednym z najbardziej niewygodnych rywali dla białostoczanek. W trzeciej konfrontacji obu ekip w ekstraklasie znów triumfowała ta pierwsza drużyna, tym razem najbardziej przekonująco. Bez wątpienia wygrała drużyna lepsza, choć białostoczanki zasłużyły co najmniej na jednego seta. Tylko w pierwszej partii nie nawiązały walki z przeciwnikiem poczynając sobie bardzo nerwowo. Być może dlatego, że mecz transmitowała na żywo telewizja.

- Myślę, że na początku trochę może się stresowałyśmy, potem to jednak przechodzi. Miałyśmy w drugim secie wynik 24:21 i nie wykorzystałyśmy tej szansy. Musimy same uderzyć się w pierś i porozmawiać w szatni, by to się więcej nie powtórzyło - mówiła Katarzyna Walawender, przyjmująca Pronaru. Po spotkaniu miała łzy w oczach. Właśnie do niej poszły decydujące piłki w końcówce drugiej partii i nie potrafiła ich skończyć. Blok Dąbrowy umiejętnie się przesuwał i nie mogła z nim sobie poradzić. To był chyba kluczowy moment całego spotkania. W tymże drugim secie białostoczanki miały inicjatywę, poprawiły serwis i grały naprawdę dobrze. Nie zdołały jednak postawić kropki nad i. Gdy zespół Waldemara Kawki zdołał wyrównać na 24:24 poszedł za ciosem i przy trzecim setbolu dąbrowianki zablokowały Agatę Karczmarzewską-Purę. 

Charakter akademiczek został wystawiony na ciężką próbę. Można powiedzieć, że go zdały, bo po zmianie stron od nowa podjęły walkę, jednak to nie wystarczyło. Brakowało konsekwencji w grze w obronie, piłki zbyt łatwo wpadały w parkiet. Bardzo dobre zawody rozgrywała 20-letnia Ewelina Sieczka, a koncertowo poczynaniami zespołu gości kierowała Magdalena Śliwa. Pronar, po serii serwisów Lucie Muhlsteinovej prowadził już 6:2, by natychmiast stracić tą przewagę. Za chwilę 12:9 wygrywały dąbrowianki, ale gdy Joanna Staniucha-Szczurek uderzyła nad blokiem w aut zrobiło się już 13:13. Nie było jednak momentu, w którym nastąpiłby przełom. Gospodynie wciąż musiały gonić przeciwniczki. Ostatni raz udało się, gdy od stanu 17:21 doprowadziły do ostatniego remisu - 21:21. Dobre kontry, obrona i atak Dąbrowy w odpowiednim momencie funkcjonowały jednak bez zarzutu. Po drugim meczbolu to ta drużyna miała wielkie powody do radości. 

Magdalena Śliwa (kapitan MKS-u): Wiedziałyśmy, że Białystok jest na nas bardzo mocno nastawiony. Ostatnie spotkania grał dobrze. Widać, że ten zespół jest w formie i wierzy w siebie, wiec wiedziałyśmy, że musimy się sprężyć. Bardzo dobrze taktycznie rozegrałyśmy pierwszego seta i myślę, że to pomogło nam także w następnych. Było sporo przestojów i z naszej strony, i ze strony rywalek. Cieszę się, że jednak to my potrafiłyśmy wyjść z tej walki obronną ręką. 

Joanna Szeszko (kapitan Pronaru Zeto Astwa AZS): Gratuluję rywalkom zwycięstwa. Szkoda, że do końca nie zdołałyśmy nawiązać walki z przeciwnikiem, bo rzeczywiście nastawiałyśmy się na ten mecz. W pierwszym secie nie mogłyśmy poradzić sobie z przyjęciem, grą w obronie i na siatce. Potem, drugiego już praktycznie wygranego seta, nie zdołałyśmy doprowadzić do końca. W trzecim grałyśmy punkt za punkt, nasze dziewczyny walczyły. Niestety, bardzo dobra postawa przeciwniczek nie pozwoliła nam wygrać.

Waldemar Kawka (trener MKS-u): Białystok jest na fali, spodziewaliśmy się więc trudnego spotkania. To zupełnie nowy zespół, a zwycięstwa z Piłą i Kaliszem go podbudowały. Moim dziewczynom należą się podziękowania za konsekwencję. Myślę, że kibicom ten mecz się podobał. My bardzo cieszymy się z trzech punktów. 

Dariusz Luks (trener Pronaru Zeto Astwa AZS): Wygrał zespół dojrzalszy. W pierwszym secie nie mogliśmy nawiązać walki, bo popełniliśmy 14 własnych błędów. Dziewczyny były zbyt "elektryczne" - w każdym zagraniu. Electric Light Orchestra to był może fajny zespół, ale w siatkówce to nie pomaga. Trzeba mieć trochę pewności siebie. Można zrzucić to na karb transmisji w telewizji, ale my chcemy grać widowiska dla 5, 10 tysięcy ludzi, a najlepiej milionów, bo po to jest sport, więc to nie jest wytłumaczenie. Drugi set był diametralnie inny, w pewnym momencie podyktowaliśmy swoje warunki i dziewczyny z Dąbrowy nas goniły. Niestety, nie wytrzymaliśmy końcówki.

Trzeci set był też zacięty, rywalki nam jednak ostatecznie uciekły. Nastawialiśmy się na to spotkanie, bo miało nam pokazać, gdzie jesteśmy: czy możemy grać o górną połówkę, czy o dolną, i dostaliśmy odpowiedź, chociaż pamiętajmy, że liga tak naprawdę dopiero się zaczęła.

Cieszę się, że dziewczyny podjęły walkę, widać to było oprócz pierwszego seta, choć w nim też się starały. Teraz jedziemy walczyć do Gdańska. Ten mecz musimy przeanalizować, ale on już jest historią, można go wyrzucić do kosza. Trzeba trenować i wierzyć, że to co robimy, przynosi efekty. 

 

Zostało znaków: 500
Komentarze użytkownikówData dodania |Popularność
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~football
09.06.2011 o godz. 12:33:46 dodał komentarz z numeru IP: 173.183.64.*
Hello Everyone! I like watching BBC Football online.
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~MARTA
28.11.2009 o godz. 16:21:49 dodał komentarz z numeru IP: 90.156.42.*
GRATULUJE MARCIE HAŁADYNWYGRANEGO MECZU CIEKAWE JAK POKAŻE SIĘ 20 GRUDNIA W ORBICIE NA SIATKARSKICH MIKOŁAJKACH GDZIE ZAGRA Z IMPELEM GWARDIĄ WROCŁAW ..... MOŻE GWARDIA DRUGI RAZ POKONA DĄBROWE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~Autor tekstu
19.11.2008 o godz. 01:32:23 dodał komentarz z numeru IP: 0.0.0.*
Dziękuję za uwagi. Posłużyłem się - w sumie nietrafnie - skrótem myślowym zamieniając słowa "województwo śląskie" na "Śląsk". Tak jak w kółko o mieszkańcach województwa podlaskiego pisze się "Podlasianie" - tymczasem tak można nazwać jedynie ich część. Błędy innych nie są jednak wytłumaczeniem. Dzięki Państwu już dokładnie sprawdziłem jak krainy w Waszym regionie się nazywają, a w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym mieści się także "nie Śląsk" :). Pozdrawiam
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~mks-dg
16.11.2008 o godz. 17:39:20 dodał komentarz z numeru IP: 0.0.0.*
nie wiem dlaczego większość typowała zwycięstwo AZS w tym meczu. Przecież DG leje AZS regularnie w lidze i w meczach sparingowych a odbyły się 4 przed bieżącym sezonem.
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~jacbull_666
16.11.2008 o godz. 00:30:26 dodał komentarz z numeru IP: 0.0.0.*
MKS Dąbrowa idzie na mistrza !!!
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~waleq
15.11.2008 o godz. 22:45:59 dodał komentarz z numeru IP: 0.0.0.*
"Zespół ze śląska" czy nawet dziennikarze nieznają mapy polski i niewiedzą że DĄBROWA GÓRNICZA leży NA ZAGŁĘBIU DĄBROWSKIM
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~dąbrowianin
15.11.2008 o godz. 22:44:03 dodał komentarz z numeru IP: 0.0.0.*
MKS Dąbrowa Górnicza to nie jest drużyna ze Śląska.
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~Allektus_DG
15.11.2008 o godz. 22:29:28 dodał komentarz z numeru IP: 0.0.0.*
Wszystko fajnie ale... NIE JESTEŚMY ZE ŚLĄSKA !!!! JESTEŚMY Z ZAGŁĘBIA DĄBROWSKIEGO (historycznie zachodnia Małopolska)... jeśli ktoś to przeczyta to proszę poprawić ten tekst bo mi (i nie tylko) to urąga :]...
0
Podoba mi się
Nie podoba mi się
Oznacz do modeacji
~dabrowianin
15.11.2008 o godz. 18:30:15 dodał komentarz z numeru IP: 0.0.0.*
Chcialem zwrocic uwage, ze Dabrowa Gornicza nie lezy na Slasku lecz nalezy do Zaglebia Dabrowskiego. Ciekawe czemu redaktorzy myla dwa osobne regiony.
Galeria zdjęć
 

Reklama

Reklamuj się tutaj!

 

Newsletter

Najświeższe informacje codziennie
wprost na Twoją skrzynkę pocztową.
Wpisz swój e-mail poniżej i kliknij OK.
plus