ATOM Trefl SopotAZS BiałystokBank BPS Muszynianka Fakro MuszynaBKS Aluprof Bielsko-BiałaImpel Gwardia WrocławKPSK Stal MielecKS Pałac BydgoszczOrganika Budowlani ŁódźPTPS-PilaTAURON MKS Dąbrowa Górnicza
OK
 

Nastroje zostały podreperowane

autor:Eugeniusz Andrejuk, dodano: 30 września 2009 , 09:59, komentarze: 0
Średnia ocen
 
Kliknij, żeby ocenić ten artykuł.
- Zwycięstwo nad Belgią zostało odniesione w świetnym stylu i na pewno nastroje w zespole zostały podreperowane - mówi były trener reprezentacji kobiet Zbigniew Krzyżanowski. Polska w drugiej fazie mistrzostw Europy wygrała we wtorek z Belgią 3:1 i w środę zmierzy się z Rosją.

- Z Belgią w ostatnich miesiącach graliśmy dwa razy i zwycięstwa po 3:2 przyszły bardzo trudno - powiedział Zbigniew Krzyżanowski. - Tym razem było łatwo i miło i radośnie. Cieszył nastrój polskich siatkarek, które cieszyły się z każdej udanej akcji, nie załamywały się niepowodzeniami.

Rosja w mistrzostwach Europy wygrała m.in. 3:2 z Belgią oraz 3:1 z Hiszpanią. - Po tych spotkaniach wiemy, że z Rosjankami można wygrać - powiedział Zbigniew Krzyżanowski. - Drużyna trenera Kaziutkina miała wiele przestojów i można je spokojnie wykorzystać. Wyniki meczów Polski z Belgią oraz Rosjanek z Hiszpanią, postawa obu zespołów pokazują, że nasza reprezentacja wcale nie musi wyjść na boisko przestraszona. Wola walki i przekonanie o swoich umiejętnościach może dać nam wygraną oraz awans do półfinału.

Zbigniew Krzyżanowski podkreślił, że polski zespół w spotkaniu z Belgią zaprezentował świetną zagrywkę, bardzo dobrze spisały się środkowe. Belgijki były momentami bezradne, a Polska demonstrowała swoją siłę.

- Było tak jak być powinno - podkreślił były trener reprezentacji kobiet Zbigniew Krzyżanowski. - Złe wrażenie po przegranym spotkaniu w Holandią zostało, co ważne, zatuszowane.
Zostało znaków: 500
Nie zostały dodane jeszcze żadne komentarze.

Reklama

Reklamuj się tutaj!

 

Newsletter

Najświeższe informacje codziennie
wprost na Twoją skrzynkę pocztową.
Wpisz swój e-mail poniżej i kliknij OK.
plus